Dieta a klimat: 15 tysięcy naukowców z całego świata nie może się mylić!

Przed kilkoma dniami media obiegła informacja o tym, że podczas trwającego w Katowicach szczytu klimatycznego ONZ COP24, uczestnicy z trudnością mogli znaleźć na bufetowych stołach roślinne dania. To zadziwiające, wziąwszy pod uwagę fakt, że naukowcy od lat pokazują bezpośredni wpływ hodowli zwierząt przeznaczonych na produkcję mięsa na postępujące zmiany klimatyczne. Ponad 15 tysięcy naukowców różnych dyscyplin z całego świata ponownie wezwało wszystkich ludzi na świecie, by trwale zmienili swoje wybory żywieniowe w stronę bardziej przyjaznych planecie.

Rekordowe w historii nauki globalne poparcie dla stanowiska wyrażonego w artykule naukowym

15 364 naukowców ze 184 krajów (w tym ponad 100 z Polski) podpisało się pod artykułem „Naukowcy z całego świata przestrzegają ludzkość: drugie ostrzeżenie” (World Scientists’ Warning to Humanity: A Second Notice). To według autorów autorów artykułu najliczniej podpisany w historii nauki artykuł naukowy. Czego dotyczy ostrzeżenie? Według autorów i sygnatariuszy artykułu, jako ludzkość, musimy użyć wszelkich środków, by zatrzymać postępujące zmiany klimatyczne:

Najwyższy czas by przewartościować i zmienić nasze indywidualne zachowania (…) musimy ograniczyć stopień naszej reprodukcji i drastycznie zmniejszyć zużycie paliw kopalnych, mięsa i innych zasobów na jednego mieszkańca.

Naukowcy wprost wskazują zmianę nawyków żywieniowych w kierunku diet roślinnych jako jeden ze sposobów na powstrzymanie postępujących zmian klimatycznych wynikających z zaniku bioróżnorodności, ginięcia gatunków zwierząt, wycinki lasów (m.in. pod uprawę pasz dla zwierząt hodowlanych). Inne zalecenia to także odtwarzanie naturalnych ekosystemów leśnych, ograniczenie ilości wyrzucanego jedzenia, czy wprowadzanie odnawialnych źródeł energii do lokalnych gospodarek energetycznych.

Każdy z nas może wesprzeć powstawanie dokumentu na temat ostrzeżenia wystosowanego do ludzkości przez naukowców, tutaj.

„Obfite w mięso menu na COP24 jest obrazą dla pracy konferencji”

W świetle masowo wyrażonego przez świat naukowy zdania, oraz innych podobnych doniesień (pisaliśmy o nich tutaj) promujących dietę roślinną jako sposób na walkę ze zmianami klimatycznymi, dziwi fakt, że podczas szczytu klimatycznego ONZ COP24 w Katowicach, uczestnicy mogli dokonać wyboru posiłku głownie spośród dań bazujących na mięsie. Stephanie Feldstein z Center for Biological Diversity skomentowała, że takie menu jest „obrazą dla pracy konferencji”.

Wraz ze swoim zespołem Stephanie stworzyła opracowanie i wykres pokazujące, że większość dań dostępnych podczas COP24 miało wysoki ślad węglowy, czyli ilość ekwiwalentu dwutlenku węgla potrzebnego do wyprodukowania mięsa i przygotowania dań na jego podstawie.

Źródło: www.biologicaldiversity.org

Jesteśmy doprawdy zdumieni, że stanowisko świata nauki nie dotarło dotychczas do Organizatorów konferencji, tym bardziej, że w ramach wydarzeń towarzyszących COP24 można było wziąć udział w conajmniej dwóch spotkaniach podnoszących kwestię wpływu wyborów żywieniowych na zmiany klimatyczne: „Less Meat. Less Heat„, czy „Zmiana diety, nie klimatu„.

Mamy nadzieję, że stanowisko świata nauki dotrze do każdego domu i w ramach wspólnych działań na rzecz zatrzymania procesu ocieplenia klimatu, wielu z nas podejmie decyzję w kierunku włączania większej ilości warzyw i owoców do codziennej diety. Pamiętajcie, że co tydzień inspirujemy Was do wypróbowania dań roślinnych w ramach publikowanych na blogu jadłospisów, a na Instagramie codziennie podsuwamy Wam rynkowe roślinne nowinki.

Monika Sznel
Dołączyła do RoślinnieJemy, by być częścią roślinnej rewolucji. Jest antropolożką projektowania, badaczką doświadczeń i projektantką usług, która uwielbia być w ruchu, wspierać etyczne marki i dokonywać świadomych konsumenckich wyborów. Ma słabość do estetyki dewocjonaliów z lat 80. i 90, jarmużu, jednośladów i lektury składów produktów.