Ambasadorzy

Marcin Popielarz

Idea jedzenia większej ilości warzyw idealnie wpasowuje się w moje gusta. Dobrze ugotowane i spreparowane warzywa naprawdę dają wielka frajdę w gotowaniu i w jedzeniu. Odpowiednie preparowanie warzyw na „krótko” (krótkie fermentowanie, solenie, kompresowanie, blanszowanie, marynowanie) pozwala uzyskać zaskakujące efekty przy zachowaniu pełnej wartości odżywczej oraz naturalną strukturę warzyw, w tę stronę idę w swojej kuchni.

Maria Przybyszewska

Popieram ideę Chefs for Change, bo uważam, że kuchnia roślinna to przyszłość i nie ma od tego odwrotu. Za kilkadzięsiąt lat ludzie będą się zastanawiać jak to jest możliwe, że kiedyś jedli mięso codziennie. Myślę, że obecny trend redukcji mięsa w diecie codziennej rośnie w siłę i nic nie zapowiada, by to miało się zmienić. Weganizm i wegetarianizm są już jasne i łatwe dla mieszkańców dużych miast, więc czas najwyższy wyjść poza swoje własne podwórko i pokazać ludziom w całej Polsce jak prosta i ciekawa jest dieta roślinna.

Grzegorz Łapanowski

Popularność diet roślinnych rośnie w siłę, co związane jest z poszukiwaniem przez ludzi zdrowego stylu życia, w zgodzie z naturą. To trend, które może mieć bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Warto edukować w tym kierunku przyszłe pokolenia i pokazywać, że pomimo naszej mięsnej kultury warto stawiać na maksymalne wykorzystanie warzyw i owoców, które są niesamowicie różnorodne i inspirujące

Tomasz Olewski

Lubię wyzwania, a zostanie ambasadorem projektu Chefs for Change, poniekąd takie stawia. Jako społeczeństwo jesteśmy na samym początku drogi zmieniania naszych nawyków żywieniowych. Zależy mi więc na przygotowywaniu takich dań roślinnych, które wszystkim niedowiarkom udowodnią, że kuchnia wegańska może być wyrazista, ciekawa, ekscytująca. Chcę nią kreatywnie zaskakiwać, a jednocześnie przyzwyczajać naszych Gości do roślinnych smaków, ostrząc im apetyt na więcej.

Rafał Koziorzemski

Kuchnia roślinna daje możliwość wykazania się kreatywnością. Z prostych produktów można zrobić coś zaskakującego smakowo i wizualnie na talerzu. Przyłączenie się do kampanii RoślinnieJemy jako ambasador jest dla mnie pewnego rodzaju wyzwaniem kulinarnym i chęcią zbudowania idei od podstaw – musimy uzbroić się w dużą ilość warzyw i kreatywniej podchodzić dodań wegańskich.

Maja Wirowska

Żyjemy w takich czasach, że naprawdę powinniśmy zastanowić się, jak będzie wyglądać przyszłość kolejnego pokolenia, czy w ogóle mamy inne wyjście. W roślinnym stylu życia nie chodzi tylko o empatię dla ziemi i wszelkich żyjących stworzeń. Powinniśmy naprawdę zacząć martwić się o to, czy ludzkość z obecnymi nawykami ma szansę przetrwać i czy chcemy za jakiś czas wydawać wszystkie nasze oszczędności na wodę pitną.

Jacek Koprowski

Uważam, że warto mówić o weganizmie i jedzeniu – przede wszystkim o świadomym jedzeniu. Musimy zastanowić się nad tym, co jemy i jaki ma to wpływ na środowisko, na nasze najbliższe otoczenie. Kuchnia roślinna już zdrowo namieszała, a tak naprawdę dopiero nabiera rozpędu. Myślę że, żart o misce lodu jako popisowym wegańskim daniu szefów kuchni odchodzi w zapomnienie. Niedługo standardem w menu będzie kilka pozycji stricte roślinnych.

Marta Dymek

RoślinnieJemy to najefektywniejsza i najlepsza kampania zachęcająca do kuchni roślinnej, jaką potrafię sobie wymarzyć. Promuje weganizm, premiuje wrażliwość i na różne sposoby przekonuje, że kuchnia roślinna jest naprawdę dla każdego z nas. Jesteśmy już w takim momencie, że możemy mówić o wielu różnych zaletach kuchni roślinnej i ważne jest zarówno umacnianie kierunku, jakim jest indywidualne, jednostkowe roślinne gotowanie i jedzenie w domu, jak i praca nad wykształceniem w nas poczucia wspólnoty, bez którego nie jesteśmy w stanie zmieniać rzeczywistości w takim szerszym wymiarze, na przykład jeśli chodzi o kwestie ustawowe i systemowe.

Karolina Nej

Postanowiłam dołączyć do projektu Chefs for Change, ponieważ uważam, że przyszłość jest roślinna, zarówno jeżeli chodzi o sposób odżywiania jak i dobrostan planety. Mam dużą potrzebę robienia czegoś dobrego dla innych, również niosąc walory edukacyjne. Jesteśmy coraz bardziej świadomymi konsumentami. Coraz częściej zwracamy uwagę na jakość produktów, ich odżywcze wartości oraz fakt, skąd jedzenie pochodzi i jak jest wytwarzane. Z drugiej strony, dostępność produktów daje absolutnie nieograniczony wybór i w tej możliwości niejednokrotnie się zatracamy. Ważna jest świadomość, balans i umiar.

Marta Zaraska

Większość ludzi nie wpada w kategorie zagorzałych mięsoholików czy stuprocentowych wegan, których nawet przez sekundę nie podkusi zapach smażonych kotletów czy bekonu. Tak de facto to ta większość właśnie ma prawdziwą szansę coś zmienić. Proszę sobie przekalkulować: co jest lepsze z punktu widzenia planety i walki z ociepleniem klimatu, na który jak wiemy konsumpcja mięsa ma taki sam wpływ co cały transport na świecie – czy to że przekonamy 10 osób do weganizmu, czy też że przekonamy 100,000 osób aby jadły jeden posiłek mięsny tygodniowo mniej?

Marlena Pleśnierowicz

Jestem sportowcem i doskonale zdaję sobie sprawę jak ważne jest odżywianie i zdrowy styl życia. Już od dawna myślałam o redukcji, a nawet o wyeliminowaniu mięsa z mojej codziennej diety. Wzięcie udziału w akcji „Roślinne Poniedziałki” jest na to najlepszym sposobem. Poza tym, coraz bardziej tracę zaufanie do dostępnym produktów odzwierzęcych, pełnych antybiotyków i chemii, wpływających negatywnie na nasze zdrowie. My, sportowcy musimy wiedzieć, ze nie jedząc mięsa, przy odpowiednim doborze składników nie pozbędziemy się wydolności czy masy mięśniowej, a niewątpliwie przyczynimy się do ocalenia świata i zwierząt.

Ewelina „Lelcia” Budzyńska

Idea Roślinnych Poniedziałków od razu zyskała moją sympatię. Coraz częściej spotykam się ze stwierdzeniem, że dieta bezmięsna jest nieodpowiednia dla osób aktywnych fizycznie, ponieważ nie dostarcza odpowiedniej ilości białka. Bzdura! Postaram się Wam udowodnić, że wcale tak nie jest, a jedząc roślinnie możemy zrobić coś dobrego dla siebie, zwierząt i świata.

Viola Urban

Zarówno na blogu, jak i w codziennej pracy z pacjentami uświadamiam, że dieta roślinna może być cudowną odskocznią od mięsa. Zdając sobie sprawę z tego, że niewiele osób jest gotowych przejść na dietę w 100% wegańską, uważam że idea diety „redukcyjnej” jest jak najbardziej zasadna. Już samo wprowadzenie dnia roślinnych potraw do swojego tygodniowego planu uczy ludzi innego spojrzenia na dietę i wyjścia poza schemat. Roślinne Poniedziałki to świetne wyzwanie dla osób, które wciąż jedzą mięso, a chciałyby zminimalizować jego ilość. Jako dietetyk postaram się nauczyć moich czytelników jak wprowadzić ten cotygodniowy rytuał i zaserwuję mnóstwo roślinnych inspiracji.