Ambasadorzy

Marcin Popielarz

Idea jedzenia większej ilości warzyw idealnie wpasowuje się w moje gusta. Dobrze ugotowane i spreparowane warzywa naprawdę dają wielka frajdę w gotowaniu i w jedzeniu. Odpowiednie preparowanie warzyw na „krótko” (krótkie fermentowanie, solenie, kompresowanie, blanszowanie, marynowanie) pozwala uzyskać zaskakujące efekty przy zachowaniu pełnej wartości odżywczej oraz naturalną strukturę warzyw, w tę stronę idę w swojej kuchni.

Marta Zaraska

Większość ludzi nie wpada w kategorie zagorzałych mięsoholików czy stuprocentowych wegan, których nawet przez sekundę nie podkusi zapach smażonych kotletów czy bekonu. Tak de facto to ta większość właśnie ma prawdziwą szansę coś zmienić. Proszę sobie przekalkulować: co jest lepsze z punktu widzenia planety i walki z ociepleniem klimatu, na który jak wiemy konsumpcja mięsa ma taki sam wpływ co cały transport na świecie - czy to że przekonamy 10 osób do weganizmu, czy też że przekonamy 100,000 osób aby jadły jeden posiłek mięsny tygodniowo mniej?

Viola Urban

Zarówno na blogu, jak i w codziennej pracy z pacjentami uświadamiam, że dieta roślinna może być cudowną odskocznią od mięsa. Zdając sobie sprawę z tego, że niewiele osób jest gotowych przejść na dietę w 100% wegańską, uważam że idea diety „redukcyjnej” jest jak najbardziej zasadna. Już samo wprowadzenie dnia roślinnych potraw do swojego tygodniowego planu uczy ludzi innego spojrzenia na dietę i wyjścia poza schemat. Roślinne Poniedziałki to świetne wyzwanie dla osób, które wciąż jedzą mięso, a chciałyby zminimalizować jego ilość. Jako dietetyk postaram się nauczyć moich czytelników jak wprowadzić ten cotygodniowy rytuał i zaserwuję mnóstwo roślinnych inspiracji.

Grzegorz Łapanowski

Popularność diet roślinnych rośnie w siłę, co związane jest z poszukiwaniem przez ludzi zdrowego stylu życia, w zgodzie z naturą. To trend, które może mieć bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Warto edukować w tym kierunku przyszłe pokolenia i pokazywać, że pomimo naszej mięsnej kultury warto stawiać na maksymalne wykorzystanie warzyw i owoców, które są niesamowicie różnorodne i inspirujące

Tomasz Olewski

Lubię wyzwania, a przyłączenie się do akcji Roślinne Poniedziałki, poniekąd takie stawia. Jako społeczeństwo jesteśmy na samym początku drogi zmieniania naszych nawyków żywieniowych. Zależy mi więc na przygotowywaniu takich dań roślinnych, które wszystkim niedowiarkom udowodnią, że kuchnia wegańska może być wyrazista, ciekawa, ekscytująca. Chcę nią kreatywnie zaskakiwać, a jednocześnie przyzwyczajać naszych Gości do roślinnych smaków, ostrząc im apetyt na więcej. 

Maria Przybyszewska

Popieram ideę Roślinnych Poniedziałków bo uważam, że kuchnia roślinna to przyszłość i nie ma od tego odwrotu. Za kilkadzięsiąt lat ludzie będą się zastanawiać jak to jest możliwe, że kiedyś jedli mięso codziennie. Myślę, że obecny trend redukcji mięsa w diecie codziennej rośnie w siłę i nic nie zapowiada, by to miało się zmienić. Weganizm i wegetarianizm są już jasne i łatwe dla mieszkańców dużych miast, więc czas najwyższy wyjść poza swoje własne podwórko i pokazać ludziom w całej Polsce jak prosta i ciekawa jest dieta roślinna.

Ewelina "Lelcia" Budzyńska

Idea Roślinnych Poniedziałków od razu zyskała moją sympatię. Coraz częściej spotykam się ze stwierdzeniem, że dieta bezmięsna jest nieodpowiednia dla osób aktywnych fizycznie, ponieważ nie dostarcza odpowiedniej ilości białka. Bzdura! Postaram się Wam udowodnić, że wcale tak nie jest, a jedząc roślinnie możemy zrobić coś dobrego dla siebie, zwierząt i świata.

Marlena Pleśnierowicz

Jestem sportowcem i doskonale zdaję sobie sprawę jak ważne jest odżywianie i zdrowy styl życia. Już od dawna myślałam o redukcji, a nawet o wyeliminowaniu mięsa z mojej codziennej diety. Wzięcie udziału w akcji „Roślinne Poniedziałki” jest na to najlepszym sposobem. Poza tym, coraz bardziej tracę zaufanie do dostępnym produktów odzwierzęcych, pełnych antybiotyków i chemii, wpływających negatywnie na nasze zdrowie. My, sportowcy musimy wiedzieć, ze nie jedząc mięsa, przy odpowiednim doborze składników nie pozbędziemy się wydolności czy masy mięśniowej, a niewątpliwie przyczynimy się do ocalenia świata i zwierząt.