Veggie – nowa aplikacja ułatwiająca roślinne zakupy

Aplikacja Veggie to nowe narzędzie dla wegan i nie tylko, które w prosty i klarowny sposób pozwala uzyskać szczegółowe informacje na temat produktów spożywczych i kosmetycznych. Jej twórcy podkreślają, że marka Veggie to nie tylko narzędzie ułatwiające życie. a także próba zwrócenia uwagi na wieloaspektowe szerzenie świadomości dotyczącej codziennych wyborów konsumenckich, a także ochrony środowiska. Jak połączyć misję i technologię? Odpowiada team autorów Veggie.

Skąd pomysł na aplikację tego typu? Jaki był cel jej stworzenia? 

Cel wbrew pozorom był prosty — dieta roślinna ciągle się rozwija i już wiadomo, że wszyscy ci, którzy twierdzili, że jest to tylko chwilowa moda — mylili się. Chcemy wspierać weganizm udowadniając, że nawet małe zmiany mogą dać wielki efekt. Postanowiliśmy więc wykorzystać możliwości współczesnej technologii i stworzyliśmy rozwojową aplikację dla wegan i nie tylko, by przyczynić się do szerzenia nie tylko świadomości żywieniowej, a co za tym idzie, również ochrony środowiska. W zespole mamy zarówno wegan jak i wegetarian, także jest nam łatwiej. Poza tym, zależy nam na tym, aby poszerzając wiedzę na temat świadomych wyborów w sklepach, pośrednio wpłynąć także na producentów i pokazać im, że warto wprowadzać więcej roślinnych produktów do oferty. Mamy nadzieję, że to nam się uda.

Komu dedykowana jest aplikacja Veggie?

Tworząc Veggie zauważyliśmy pewną niszę na rynku aplikacji. Mianowicie, do tej pory niewiele jest narzędzi, które pozwalają na jednoczesną analizę składu danego produktu ze wskazaniem jego dostępności w punktach sprzedaży. Dzisiaj każdy z nas przede wszystkim ceni swój czas, a dostęp do sprawdzonych, rzetelnych i najświeższych informacji oraz danych jest na wagę złota. Użytkownik aplikacji Veggie ma do dyspozycji potężną bazę produktów i składników, która ciągle się powiększa. Nawet jeśli nie jesteś na wegańskiej diecie, możesz sprawdzić wartościowe informacje na temat produktów spożywczych i kosmetycznych, których używasz. Dlatego można śmiało powiedzieć, że jest to aplikacja dla każdego, kto chce świadomie kupować, gotować, żyć. Ponadto, ciągle panuje przekonanie, że weganie jedzą tylko warzywa i nic więcej, a to nieprawda. Chcemy pokazać, że weganizm ma sporo do zaoferowania.

Niewątpliwie coraz więcej osób przechodzi na dietę roślinną, jednak czy taka aplikacja przyda się także nie-weganom? 

Oczywiście, a wyżej wymienione funkcje apki są tego potwierdzeniem. Co więcej Veggie może być inspiracją do zmian w sposobie żywienia dla osób, które chcą przejść na weganizm lub w myśl zasady, że „jesteś tym co jesz” przynajmniej pomóc zacząć świadomie interesować się tym, czego dostarczamy organizmowi za sprawą posiłków.

Jakie udogodnienia i korzyści oferuje aplikacja Veggie swoim użytkownikom?

Veggie idzie z duchem czasu, informuje i uświadamia. A rozwijając temat, dzięki aplikacji przeanalizujesz skład danego produktu (od razu upewniając się, które ze składników są zdrowe, lub negatywnie wpływają na organizm), sprawdzisz jego opis i recenzję, dowiesz się gdzie można go kupić i stworzysz własną, unikatową listę preferowanych artykułów. Przejrzysty i intuicyjny design oraz wygodne filtry aplikacji ułatwią Ci poszukiwanie rekomendowanej żywności i kosmetyków. Samodzielnie ocenisz, czy produkt jest roślinny, wystawisz mu ocenę, znajdziesz jego alternatywę. A co najważniejsze — każdy może przyczynić się do rozwoju tej ważnej aplikacji. Być może brzmi to górnolotnie, ale razem, możemy uczynić świat lepszym miejscem! Zachęcamy do pobierania aplikacji Veggie i brania czynnego udziału w powiększaniu bazy produktów i składników.

Czy współpracujecie z dietetykiem, który ocenia negatywny i pozytywny wpływ poszczególnych składników produktów?

Dokładnie tak. W swoim zespole mamy dietetyka, który nie tylko opisuje składniki danego produktu, ale także ocenia ich działanie w skali 1-10, jeśli chodzi o ich pozytywny i negatywny wpływ.

Jaka grupa wiekowa użytkowników dominuje w aplikacji? W jakich miastach aplikacja jest najbardziejpopularna?

Najliczniejsza grupa to 18-35 lat, druga liczna grupa użytkowników Veggie to 13-18 lat, co bardzo nas cieszy i jednocześnie motywuje. To dobra wróżba, która świadczy o tym, że świadomość żywieniowa i środowiskowa rośnie już od najmłodszych lat. Jeśli chodzi o miasta, w których Veggie jest najbardziej popularna, to nie będzie zaskoczeniem informacja, że jest to głównie Warszawa, czyli oficjalna stolica europejska weganizmu. Kolejno na liście są m.in. Kraków, Katowice, Gdańsk, Wrocław, a także Rzeszów i sporo innych większych miast.

Jak często jest aktualizowana? Ile produktów znajduje się w bazie obecnie?

Nowa wersja pojawia się obecnie średnio raz w miesiącu, natomiast w samej aplikacji codziennie pojawiają się setki produktów. Dostajemy naprawdę mnóstwo informacji od samych użytkowników aplikacji, są to zarówno dane dotyczące produktów, ich zdjęcia, propozycje zmian i wiele innych. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni i korzystając z okazji — dziękujemy za wsparcie i pomoc, jednocześnie zaznaczając, że czasami musicie uzbroić się w cierpliwość, gdyż bieżąca i skrupulatna aktualizacja tak wielu danych bywa pracochłonna.

Najlepsze funkcje aplikacji to…?

Aż trudno wybrać! Na pewno sporą popularnością cieszą się informacje o promocjach i nowościach w formie relacji, możliwość sprawdzania składu i co ciekawe — dane dotyczące dostępności w konkretnych sklepach i sieciach. Nie jest też tajemnicą, że wszyscy lubimy sprawdzone produkty, dlatego cenne są także rekomendacje użytkowników.

W jaki sposób planujecie rozwijać swój projekt? 

Od początku mamy konkretne wizje aplikacji i jej przyszłości i gotowy plan jej funkcjonowania, ale na ten moment nie chcemy ich zdradzić, zwłaszcza że niektóre innowacje dopiero zostaną wprowadzone. Wkrótce sami je poznacie! Rzetelność, na której nam zależy, wymaga jednak czasu, dlatego zachęcamy do śledzenia Veggie na naszych kanałach społecznościowych — Facebooku i Instagramie, gdzie na bieżąco będziemy informować o nowościach.

    Sabina Sosin
    Head of People and Development kampanii Roślinniejemy. Z wykształcenia anglistka, z zamiłowania kocia mama. Pracę łączy ze studiami doktoranckimi z literaturoznawstwa, w związku z czym cierpi na chroniczny brak czasu. Jak już go znajdzie, lubi dobrze smacznie zjeść i oglądać seriale o superbohaterach.