Nowe roślinne marki w odpowiedzi na epidemię

W obecnej trdunej sytuacji związanej z epidemnią koronawirusa roślinne sieci pozostają przykładami kreatywności i gotowości na dopasowywanie się do potrzeb rynku. Na bieżąco wprowadzają nowe rozwiązania i opcje na dowóz, niemal prześcigając się w pomysłach na przetrwanie kryzysu.

Powszechnie znana i lubiana sieć roślinnych burgerowni – Krowarzywa – stworzyła nową markę roślinnych wrapów o nazwie „Vegan Kebs”. Cena wynosi od 22 do 25 zł, zależnie od wersji „kebaba”. Na wrapa klasycznego składają się grillowany bakłażan, hummus i papryczka Pepperoni. W kebabie orientalnym znajdziemy kimchi i marynowaną rzepę. Jest także wersja polska, podawana z surówką w białym sosie, świeżym ogórkiem i czerwoną kapustą. Poza nową linią produktów zamawiać można także dania standardowe, dostępne już od dawna w serwisie Pyszne.pl.

Zmiany następują także w firmie Tel Aviv Urban Food, warszawsko-łódzkiej sieci oferującej roślinną kuchnię w stylu Bliskiego Wschodu. Właścicielka Malka Kafka przyznaje, że uruchomienie opcji dowozu posiłków miało na celu przede wszystkim utrzymanie załogi. Okazało się to jednak tak dobrym pomysłem, że powstał pomysł stworzenia aż dwóch nowych marek: Malka i Laura, oferującej roślinny comfort food w wydaniu convenience, oraz Karma Point – proponującej street food z naciskiem na szybkie dania rodem z Azji.

Zmiany również na Śląsku. Kiedy wprowadzono pierwsze obostrzenia, sieć Mihiderka zdecydowała o dwutygodniowym zamknięciu lokali. Szybko okazało się jednak, że sytuacja kryzysowa może potrwać dłużej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Dlatego i tu planuje się wprowadzenie opcji dowozu posiłków. Z początku ma ona być dostępna na terenie całego Górnego Śląska, stopniowo rozszerzając się potem na resztę kraju. Opracowane będzie specjalne, inne każdego dnia menu, a zamówienia przyjmowane będą dzień wcześniej i realizowane bez kontaktu z klientem. Dodatkową zaletą tego planu działania jest to, że Mihiderka zagości w miejscach, w których dotąd jej nie było. Pojawia się także opcja wprowadzenia cateringu do różnych instytucji oraz zaopatrywania gospodarstw domowych w produkty inne niż gotowe dania – krakersy, granole, majonez. Właściciele zaznaczają również, że opakowania wykorzystywane w firmie wykonane są z plastiku odzyskanego z recyclingu.

W obecnej, kryzysowej pod wieloma względami sytuacji restauracje próbują dostosować się do potrzeb klientów, dbając tak o nasze zdrowie, jak dobre samopoczucie. Każdy może dołożyć swoją cegiełkę – sprawdźcie na naszej liście, gdzie można znaleźć roślinne dania na wynos, a jeśli brakuje jakiejś pozycji, koniecznie dodajcie ją korzystając z formularza.

Źródła: noizz.pl | telaviv.pl | (1) horecatrends.pl | (2) horecatrends.pl

Julia Grotnik
Studentka dietetyki na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Miłośniczka wszystkich zwierząt, roślin i książek.