Mięso z powietrza? Tak, to możliwe!

Amerykański start-up Air Protein wykorzystuje zapomnianą technologię NASA do produkcji białka, z którego później wytwarza alternatywy dla konwencjonalnego mięsa. Brzmi kosmicznie? Witamy w przyszłości!

Najnowsza na rynku alternatyw mięsa prototypowa technologia opracowana przez naukowców z Berkley w Kalifornii przetwarza zawarty w powietrzu dwutlenek węgla w produkt odpowiadający właściwościom odżywczym białka pochodzenia zwierzęcego. Bazuje ona na projekcie testowanym w latach 60-tych przez NASA, podczas którego odkryto, że występujące w przyrodzie mikroorganizmy są w stanie przetwarzać wydychane przez astronautów powietrze w pożywienie dla załogi podczas długich misji kosmicznych.

Zdjęcie: Air Protein

Umieszczając te same mikroorganizmy razem ze specjalną mieszanką mineralnych substancji odżywczych w zbiornikach fermentacyjnych, Air Protein jest w stanie uzyskać substancję składającą się w 80% z białka, którego profil aminokwasowy odpowiada białku występującemu w mięsie kurczaka czy wołowinie. Białko „z powietrza” jest również źródłem witaminy B12, której nie znajdziemy w białkach pochodzenia roślinnego, a w procesie jest produkcji nie są wykorzystywane antybiotyki powszechnie stosowane w przemysłowej hodowli zwierząt.

Zdjęcie: Air Protein

Powodem, dla którego kalifornijski start-up zainteresował się tak innowacyjną technologią produkcji alternatyw mięsa jest masowa wycinka lasów deszczowych pod hodowlę zwierząt – na pastwiska i uprawę paszy wykorzystywane jest obecnie aż 80% światowych gruntów rolnych – a także perspektywa 68% wzrostu zapotrzebowania na białko pochodzenia zwierzęcego do 2050 roku, jeżeli wzrost konsumpcji mięsa i przyrost naturalny utrzyma się na prognozowanym obecnie poziomie.

„Widzimy, że Amazonia stoi w ogniu”, mówi Lisa Dyson, prezeska Air Protein. „Jednym z powodów, przez które płonie, jest produkcja żywności: wypas bydła, czy też uprawa roślin, w niektórych przypadkach po to, aby karmić nimi to bydło. Potrzebujemy gruntów ornych. Dlatego jednym z problemów, który rozwiązujemy w Air Protein, jest produkcja żywności, która zasadniczo nie wymaga gruntów ornych. [W konwencjonalnej produkcji] potrzeba farmy wielkości Teksasu, aby otrzymać taką samą ilość białka, jaką w procesie produkcyjnym Air Protein otrzymamy z terenu wielkości Disneylandu”, dodaje.

Zdjęcie: Air Protein

Firma planuje globalną dystrybucję produkowanej przez siebie żywności i jest obecnie w trakcie opracowywania linii produktów, którymi chciałaby zadebiutować na rynku już w 2020 roku.

Źródła:
https://www.airprotein.com
https://www.fastcompany.com/90428522/the-newest-fake-meat-is-made-from-thin-air
http://www.fao.org/animal-production/en/

 

Sabina Sosin
Head of People and Development kampanii Roślinniejemy. Z wykształcenia anglistka, z zamiłowania kocia mama. Pracę łączy ze studiami doktoranckimi, w związku z czym cierpi na chroniczny brak czasu. Jak już go znajdzie, lubi smacznie zjeść i oglądać seriale o superbohaterach.